Ciężko jednoznacznie stwierdzić, ponieważ od grudnia nie mam praktycznie styczności z partiami "na żywo". Grałem w moim mieście na turnieju P'10, potem finał wojewódzkiej licealiady (11 rund, tempo P'10) no i w marcu miałem finał powiatowej licealiady indywidualnie tempo P'15. Patrząc na partie na FICS obecnie w lekkim dołku byłem, ale ogólnie trzymałem ranking w okolicach 1700 grając partie P'15. Rok temu ciężko mi było 1600 przekroczyć, a teraz 1600 to standart. Takwięc mogę wywnioskować, że gram lepiej. W tym roku jednak nieco szachy odpuściłem kosztem przygotowania do matury, aczkolwiek trochę też motywacji do treningu brakowało. Mam ok. 15 książek, leżą i się kurzą

Zacząłem trenować z młodszym bratem (IV kategoria) gramy partie P'90. Ostatnio miniaturke przegrałem w 13 posunięć, ale 3 partie bez trudu wygrałem.
Rok temu przed turniejem w Rudniku miałem wielkie oczekiwania, chciałem wygrać turniej i wyrobić norme na II, skończyłem na 7. miejscu. W tym roku organizatorzy zmienili w grupie B maksymalny ranking PZSzach z 1799 na 1800 więc w tej grupie zagrają II kategorie. Raczej nie będę się specjalnie przygotowywał grając codziennie partie tempem klasycznym, ale coś w czerwcu planuje potrenować.
Praktycznie wogóle zadań taktycznych nie rozwiązywałem przez ostatnie kilka miesięcy i zdarzały mi się ostatnio na internecie podstawki, nawet hetmana ale to tempo P'15. Myślę, że będę musiał popracować nad powstrzymywaniem się od szybkich nieprzemyślanych ruchów, trochę poćwiczyć taktyke, końcówki i będzie dobrze. Planuje wystąpić w dwóch turniejach w moim mieści tempo P'15, natomiast celem głównym jest lipcowy turniej w Rudniku. W maju matury więc nie będę trenował szachów.