Dziwne zachowania w turniejach.


Odpowiedz 
Dziwne zachowania w turniejach.
Autor Wiadomość
Aleksander
*



Ilość postów: 265
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: - 32 +
Post: #21
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Raz byłem na turnieju w Opocznie i grałem na nim z Dariuszem Weiderem (w bardzo młodym wieku grał z Kasparowem, a jego partię można zobaczyć w internecie). Przeciwnik był tak opity, że palcem wskazującym nie mógł trafić w przełącznik zegara. Udało mu się za 6 razem, reszta ciosów uderzyła w zegar. Big Grin
Drugi razem, chyba 2 miesiące temu byłem również na turnieju w Opocznie i grałem z przeciwnikiem
(mężczyzną), który miał długie, rozczochrane włosy i po każdym Moim posunięciu odkręcał butelkę z Coca-Colą i było tylko słychać GULP, GULP, GULP, a na koniec ACHH... . I tak co ruch. Pod koniec turnieju zauważyłem pustą butelkę po Coca-Coli, którą zostawił przewróconą na podłodze. Tongue

Szachy dopomogły mi w skrystalizowaniu mego charakteru. W szachach bowiem można zostać mistrzem jedynie wówczas, gdy zna się swe błędy i minusy. Podobnie zresztą, jak w życiu codziennym.
12-11-2010 07:27 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Admin
Administrator



Ilość postów: 1,654
Dołączył: Oct 2009
Reputacja: - 165 +
Post: #22
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Może to nie turniej, ale też śmieszne.

Mianowicie prowadzę zajęcia w szkole z ośmiolatkami. Troszeczkę głośno się zachowują więc ich uspokajam:
- Kto chce coś powiedzieć to ręka w gorę.
Zapadła cisza. Wróciłem do tłumaczenia na tablicy demonstracyjnej podstawowych zasad gry w debiucie. Po chwili jedna dziewczynka podnosi rękę, myślę, ze chce o coś spytać odnośnie pozycji, więc udzielam jej głosu.
- Proszę, o co chodzi?!
- Czy mogę pokazać panu moją szczoteczkę do zębów? Big Grin

"Zdarzają się nieudane zwycięstwa i wielkie przegrane."
Ksawery Tartakower
12-11-2010 10:59 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Aleksander
*



Ilość postów: 265
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: - 32 +
Post: #23
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Po co chciała Ci pokazać swoją szczoteczkę do zębów? Może chciała umyć się pochwalić tylko nie miała czym Tongue

Szachy dopomogły mi w skrystalizowaniu mego charakteru. W szachach bowiem można zostać mistrzem jedynie wówczas, gdy zna się swe błędy i minusy. Podobnie zresztą, jak w życiu codziennym.
12-11-2010 11:02 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Admin
Administrator



Ilość postów: 1,654
Dołączył: Oct 2009
Reputacja: - 165 +
Post: #24
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Nie mam pojęcia. Pewnie przyniosła do szkoły i chciała się pochwalić.

"Zdarzają się nieudane zwycięstwa i wielkie przegrane."
Ksawery Tartakower
12-11-2010 11:03 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Literia.pl
*



Ilość postów: 5
Dołączył: May 2011
Reputacja: - 0 +
Post: #25
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Tak, trzeba przyznać, że czasami spotyka się zupełnie odjazdowo zachowujących się szachistów albo sędziów. I to być może jest najfajniejsze na turniejach bo są takie nietypowe a zarazem dowcipne zachowania. Ja dopuszczam wszystko o ile nie jest to wyreżyserowane aby wytrącić przeciwnika z równowagi i zarazem zasiać u niego niepokój.
26-05-2011 06:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gambit
*



Ilość postów: 455
Dołączył: May 2010
Reputacja: - 27 +
Post: #26
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Sorry za OT, ale śmierdzi spamem na kilometr.
26-05-2011 08:14 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
IMQANT
Moderator



Ilość postów: 180
Dołączył: May 2011
Reputacja: - 39 +
Post: #27
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Jestem pewnego razu na mistrzostwach Wojewódzkich Szkól Podstawowych z synem (7 lat jeszcze przedszkole) grupa klasy I-III. Na desce w pozycji wyjściowej brak skoczka, więc zgłaszam problem sędziemu głównemu on na to " Nie ma to trudno a co ja poradzę" . Sędzia pomocniczy przypisany do tej grupy wiekowej rozwiązuje dopiero problem znajdując brakującą figurę w rezerwowym komplecie szachów. Nie chce podawać nazwiska tego człowieka bo dzieciak chce dalej grać w szachy, ale mało mnie wtedy szlak nie trafił Sad
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2011 10:33 AM przez IMQANT.)
26-05-2011 11:36 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
DEMON_SZYBKOSCI
*



Ilość postów: 86
Dołączył: May 2011
Reputacja: - 16 +
Post: #28
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
1) Sytuacja jakieś 10-11 lat temu. Grupa A: zawodnik X gra partię w której nie ma lekko. Po chwili przejeżdza karetka pogotowia na sygnale. Zawodnik X zgłasza sędziemu reklamację! Zgadnijcie jakiego typu Big Grin.
1a) Ten sam zawodnik w tego samego typie turnieju (w innym roku) znów zgłasza reklamację: "Panie sędzio! Nie mogę grać bo mi ten wiatrak lata nad głową!" (wiatrak - to ten co sprawia, że nie jest tak duszno Wink).

2) Sytuacja 13 lat temu na turnieju (grupa amatorów). Gram z moim przeciwnikiem. W turnieju bierze udział blisko 250 uczestników (łącznie z sędziami i rodzicami oraz szkoleniowcami to prawie 300). Gramy partie rundy 6 lub 7 (ze wszystkich 9). Zostajemy na sali tylko wyłącznie my. Godzina 19:20, a więc zaczyna się zmierzchać i proszę sędziego (i przy okazji organizatora), aby zapalił światło, bo nie widzę figurek. Na to on odpowiada: "Panie Tomku, chętnie bym zaświecił światło, ale obaj na zegarze macie w sumie 7minut, a światło zapala się około 10-15". Dodam, że to była moja najdłuższa partia w życiu (w grze turniejowej), która trwała 5 godzin bez 3 minut Wink.

Zapraszam na bloga: Nie masz uprawnień, aby zobaczyć linki. Zarejestruj się lub Zaloguj aby zobaczyć.
Zapraszam na stronę z książkami szachowymi: Nie masz uprawnień, aby zobaczyć linki. Zarejestruj się lub Zaloguj aby zobaczyć.
07-06-2011 07:18 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Tamaras
*



Ilość postów: 85
Dołączył: Apr 2011
Reputacja: - 7 +
Post: #29
RE: Dziwne zachowania w turniejach.
Na pierwszym turnieju zdziwiło mnie to, że faworytką była kobieta, a niektórzy mężczyźni aż czerwoni byli ze złości jak z nią przegrywali. Dziwny szowinizm.
07-06-2011 11:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do: